— Nasza historia —
Stara Szkoła Radomiak
Dla nas Radomiak to nie tylko klub. To sposób na życie. Był spoiwem, które łączyło ludzi z różnych środowisk, z różnych ulic Radomia, ale o jednym sercu.
Dla nas, grupy przyjaciół jeżdżących razem na mecze od lat osiemdziesiątych, Radomiak zawsze był czymś więcej niż wynikiem na tablicy. Z tej właśnie miłości do klubu i do miasta wykiełkowało wszystko, co dziś nazywa się Fundacją Stara Szkoła Radomiak.
Zaczęło się sześć lat temu, od iskry. Od pomysłu rzuconego przez kilku z nas przy zwykłej rozmowie, bez żadnej struktury i bez wielkich planów. Jeden z naszych, człowiek, który nie potrafił siedzieć z założonymi rękami, powiedział: pomóżmy. I pomogliśmy. Choremu dziecku. Rodzinie, której spalił się dom. Bez logotypu, bez statutu, bez fanfar. Po prostu kilkadziesiąt osób, które znają się od dzieciństwa, weszło w to razem i zrobiło konkretną robotę.
Kolejne lata przyniosły kolejne akcje. Pomoc powodzianom, zbiórki dla rodzin w kryzysie, wyjazdy dla dzieci z radomskich placówek opiekuńczych, rowery dla dzieciaków, które nigdy nie miały własnego. Opieka nad grobami i miejscami pamięci narodowej, bo patriotyzm to dla nas nie słowo na plakacie — to codzienny obowiązek i punkt honoru. A do tego pomoc Kresowiakom, rodakom za wschodnią granicą, którzy polskość noszą w sercu mimo wszystko.
Każda akcja dokładała swoją cegiełkę. Każda reakcja ludzi, którym pomagaliśmy — wzrok dziecka dostającego rower, uścisk dłoni starszej osoby z Kresów — utwierdzała nas w tym, że warto iść dalej. Że to nie jest zabawa w fundację. To realna robota z realnym efektem.
Z biegiem czasu wokół nas zebrało się coś więcej niż ekipa. Powstał Klub Przyjaciół SSR, skupiający osoby prywatne i firmy, które od samego początku uwierzyły w naszą misję i stały się jej częścią. Razem z kibicowską bazą, która od zawsze była naszą naturalną siłą, stworzyliśmy środowisko, które działa, reaguje i nie odpuszcza.
W styczniu 2026 roku Fundacja Stara Szkoła Radomiak stała się formalną rzeczywistością. Nie dlatego, że ktoś nas do tego zmuszał. Dlatego, że to, co przez lata robiliśmy z potrzeby serca, zasługiwało na trwałą formę. Dziś SSR jest rozpoznawalną marką w Radomiu — nie tylko w świecie kibiców, ale w całym mieście. I dopiero zaczynamy.
Mamy ambicje. Chcemy być znaczącą fundacją w Radomiu i regionie. Chcemy głębiej pracować z dziećmi i młodzieżą, rozbudowywać Klub Przyjaciół SSR, współpracować z miastem i instytucjami oraz docierać tam, gdzie pomoc jest naprawdę potrzebna. Niezależnie jednak od tego, jak bardzo urośniemy, zostaniemy tym, czym byliśmy od początku — paczką ludzi, których połączyła miłość do Radomiaka i do Radomia. Starą Szkołą.
— Ekipa SSR
